Piątek,
3 Września, 2010 roku.
Do końca roku zostało 120 dni.
Imieniny obchodzą:
Antoni, Bartłomiej, Bazylissa, Bronisław, Bronisz, Erazma, Eufemia, Eufrozyna, Izabela, Jan, Joachim, Joachima, Manswet, Mojmir, Szymon, Wincenty, Zenon, Zenona

Witamy w Twoim zewnętrznym dziale kadr.

Pomagamy w pracy od 1995 roku.

Jesteśmy doświadczoną profesjonalną firmą nastawioną na długofalową współpracę, dlatego nasza oferta nie ogranicza się do prowadzenia działu kadr w firmie, ale jest znacznie szersza. Wykonując nasze usługi staramy się przede wszystkim wszystkim pomóc Klientowi w zoptymalizowaniu i ograniczeniu kosztów związanych z zatrudnianiem pracowników poprzez poszukiwanie nowych rozwiązań prawnych, organizacyjnych i ekonomicznych w specyfice danej firmy.

Dzięki stałemu dostępowi do najnowszych opracowań i źródłowych interpretacji prawnych nieustannie śledzimy wszelkie zmiany w dziedzinie prawa pracy, dzięki czemu zapeniamy klientom odpowiedzialność za wykonywane usługi i gwarantujemy naszym Klientom bezpieczeństwo.

Zespół Kancelarii Kadrowej, działa na rynku od wielu lat, tworząc zespół doskonale przygotowanych specjalistów o wieloletnim doświadczeniu w dziedzinie stosowania w praktyce szeroko pojętego prawa pracy i spraw pracowniczych.

Temat miesiąca

Normatywny czas pracy w 2010 roku.

Poniżej przedstawiam normatywny czas pracy w 2010 roku.

Zgodnie z art. 130 § 1 Kodeksu pracy, aby ustalić liczbę godzin pracy w miesiącu kalendarzowym, należy pomnożyć 40 godzin przez liczbę tygodni przypadających do przepracowania w danym miesiącu. Następnie do otrzymanej liczby godzin należy dodać iloczyn 8 godzin i liczby dni pozostałych do końca miesiąca, ale przypadających od poniedziałku do piątku (dni występujące poza pełnymi tygodniami). Od otrzymanej w ten sposób sumy należy odjąć iloczyn 8 godzin i świąt przypadających w inne dni niż niedziela.

Wynik to godzinowy wymiar czasu pracy w danym miesiącu, po podzieleniu go przez 8 godzin otrzymamy liczbę dni roboczych. Ilość dni wolnych poznamy odejmując liczbę dni roboczych od liczby wszystkich dni w danym miesiącu. 

Czas pracy dla poszczególnych okresów rozliczeniowych w roku 2010 będzie kształtował się następująco:

Miesiąc

Miesięczny
okres
rozliczeniowy

Trzymiesięczny
okres
rozliczeniowy

Czteromiesięczny
okres
rozliczeniowy

styczeń

20 dni

160 godzin

63 dni / 504 godziny

84 dni / 672 godziny

luty

20 dni

160 godzin

marzec

23 dni

184 godziny

kwiecień

21 dni

168 godzin

61 dni / 488 godzin

maj

19 dni

152 godziny

84 dni / 672 godziny

czerwiec

21 dni

168 godzin

lipiec

22 dni

176 godzin

66 dni / 528 godzin

sierpień

22 dni

176 godzin

wrzesień

22 dni

176 godzin

85 dni / 680 godzin

październik

21 dni

168 godzin

63 dni / 504 godziny

listopad

20 dni

160 godzin

grudzień

22 dni

176 godzin


U pracodawców, którzy wprowadzili pakiet antykryzysowy i w związku z nim stosują dwunastomiesięczny okres rozliczeniowy, czas pracy w wyniesie odpowiednio 253 dni i 2024 godziny, powyższe dotyczy również całego roku kalendarzowego.

Powyższe dane dotyczą pracowników zatrudnionych na pełen etat. Dla osób zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu pracy należy czas pracy zmniejszyć proporcjonalnie do wymiaru ich etatu.

Długie weekendy wystąpią w maju, czerwcu, listopadzie i grudniu. Pracownik będzie mógł wydłużyć wypoczynek w tych miesiącach przy wykorzystaniu części dni z urlopu lub dni wolnych udzielanych w zamian za święto przypadające w dniu wolnym z tytułu przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy.

Adam Łoziński

 


 

 


 


Państwo - marnotrawca
W Polsce przeważa sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem, etatystyczne, w swej istocie lewicowe przekonanie, że wszystkie problemy społeczne powinno załatwić i załatwi Państwo. To jest oczywiste nieporozumienie. Jak pokazuje doświadczenie, Państwo ze swoim niewydolnym i ociężałym aparatem jest drogie i nieefektywne. Takie myślenie to ponadto przejaw skrajnej niewiary w możliwości i rozsądek wolnego obywatela oraz zdolność organizowania się obywateli. Zakładający, że ludzie nie potrafią sami podjąć decyzji, gdzie i jak się np. leczyć, sami zorganizować się do pomocy ubogim, sami zadbać o swoją przyszłą emeryturę itp. itd. Jest to chore podejście. Nawet jeśli niektórzy ludzie, gdy nie ubezpieczą się jeśli nie będą musieli i nie będą oszczędzać na emeryturę to jeszcze nie znaczy, że państwo samo musi organizować i prowadzić monopolistyczny obowiązkowy dla wszystkich organizm taki jak ZUS. Wystarczyłoby, aby państwo ograniczyło się do do pilnowania, aby obywatele oszczędzali na swoją emeryturę. Taniej i efektywniej, ubezpieczą i wypracują przyzwoitą emeryturę wszystkim prywatne konkurujące ze sobą firmy. Wtedy obywatele nadwyżki pieniędzy zainwestują sami w swoim dobrze pojętym interesie. Poniżej podaję prosty przykład z kalkulatora: Przy oczekiwanej stopie zwrotu 8,00% oszczędzając przez 30 lat, np. od 25 do 55 roku życia odkładając co miesiąc tylko 200 zł wartość naszych oszczędności na koniec okresu osiągnie 300 059,04 zł. Wartość odsetek osiągnie 228 059,04 zł. Suma włożonego kapitału to tylko 72 000,00. Z zaoszczędzonej kwoty można otrzymywać przez 25 lat rentę w wysokości 2 315,90 zł miesięcznie. To proste wyliczenie pokazuje, jaka jest skala marnotrawstwa i trwonienia naszych pieniędzy w systemie ZUS, w którym składka jest średnio dwukrotnie wyższa, a emerytura znacząco niższa. Adam Łoziński


© realizacja: =weBZet=         ...